"A było to tak..."

“A było to tak…” Przygoda, powstała w zamyśle pierwszej sesji wprowadzającej w świat Warhammera, okazała się jednak troszeczkę za długa (przeciągnęła się na 3 spotkania), był to mój pierwszy poprowadzony scenariusz (dla graczy także). Gracze mieli okazję wcielić się w bohaterów Imperium, podczas Wojny pod Praag z siłami Chaosu, która miała miejsce 20 lat przed wydarzeniami z kampani. Gracze mieli okazję decydować nad najważniejszymi sprawami scenariusza. Każdy z herosów stoczył bój z czempionem Chaosu oraz z własnymi pragnieniami. Główna misja zaczęła się nietypowo ale prosto. Następnego dnia po uczcie na cześć zwycięzców w zamku Cesarza Karla Franca, bohaterowie zostali zebrani w sali tronowej Imperatora. Na spotkaniu obecny był również Aleksander Wolfgarth, ojciec Gabrielli oraz Magnusa. Zadanie polegało na przewiezieniu, Ivanny do przytułku dla mutantów niedaleko Altdorfu. Już na początku podróży gracze mieli przyjemność poznać niedobitków sił Chaosu, zostali zaatakowani przez bandę zwierzoludzi. W walce Helga wraz z Gabriellą wykazały się dużą odwagą i zdolnościami bojowymi, w przeciwieństwie do Magnusa, dla którego godnym przeciwnikiem okazało się… drzewo.. Dalsza podróż mijała szybko, bohaterowie pozostali czujni aż do końca. Leśny krajobraz dodatkowo urozmaicił, widok ciał, wytrzewionych i przybitych do drzew, ich czoła zdobił symbol oka, gardła mieli podcięte, głowę zmiażdżoną ciężkim przedmiotem, a ziemia była wilgotna i kleista od krwii… Gdy bohaterowie przybyli do zamku, zostali powitani przez mutanty pilnujące głównej bramy. Matka, główna kapłanka klasztoru Shallyi, nie wskazywała zdziwienia przybyciem bohaterów, a o samym Cesarzu mówiła jak o starym przyjacielu… Wieczorem bohaterowie mieli przyjemność poznać Ezre, łowcę czarownic, wraz z dwoma bojowymi kapłanami Sigmara, jego żądania, okazały się nie do przyjęcia przez bohaterów i Matkę. Zdenerwowanie Sigmartyków, dało do zrozumienia, że niebezpieczeństwo wisi w powietrzu. Pierwsza noc okazała się koszmarem dla Gabrielli i kapłanek wraz z podopiecznymi przytułka… Matka i Magnus zostali zamordowani w taki sam sposób jak ofiary znalezione w lesie. Jedno było pewne, Ezra wykonał swój krok. Następny dzień minął błyskawicznie nad przygotowaniem ruin do obrony przed łowcą czarownic, jego ponowne przybycie było pewne. Armia Ezry złożona z chłopów z pobliskiej wsi, zdziesiątkowała mutanty, bohaterowie mimo wcześniejszych zatargów, połączyli siły z Sigmartykiem. Jak się okazało Ivanna była wybranką Chaosu, tak samo jak niziołek, łowca umarłych… Całą akcję przeżyły tylko 2 bohaterki, Gabriella i Helga. Ivanna została spalona na Cesarskim dziedzińcu, a sam Imperator swoje życie zawdzięcza inteligencji śledczej Vereny. A Ezra? Podróżuje dalej w poszukiwaniu sił Chaosu ale już nie sam, a w towarzystwie swojego syna Magnusa oraz żony Gabrielli. Od czasu opowieści o ich czynach w karczmie “Pod Mutantem” nikt nie widział Helgi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wiadomości